#ad

Zmiany w e-commerce. Koniec tanich paczek z Chin zmieni logistykę

Zmiany w e-commerce. Koniec tanich paczek z Chin zmieni logistykę

Od 1 lipca 2026 r. wchodzi w życie ważna zmiana w unijnym prawie celnym. Likwidacja zwolnienia de minimis dla przesyłek o wartości do 150 euro spoza UE gruntownie zmieni zasady gry w handlu elektronicznym. Choć dla konsumentów oznacza to koniec ery tanich paczek z Azji, dla europejskiego sektora TSL, a zwłaszcza dla obszaru logistyki kontraktowej, może otworzyć nowy rozdział rozwoju i strategicznych zmian w łańcuchach dostaw.

Niska świadomość konsumentów

Dotychczasowe przepisy pozwalały azjatyckim gigantom, takim jak Temu, Shein czy AliExpress, na masowe kierowanie do Europy przesyłek zwolnionych z należności celnych. Skala tego zjawiska była bezprecedensowa – tylko w 2024 r. do Unii Europejskiej trafiło około 4,67 mld takich przesyłek, z czego ponad 91% pochodziło bezpośrednio z Chin.

Od 1 lipca sytuacja ulega jednak całkowitej zmianie. Unijne zwolnienie znika, a w jego miejsce wprowadzono tymczasowe zryczałtowane cło w wysokości 3 euro za każdą pozycję taryfową (kategorię towaru) w przesyłce e-commerce spoza UE. Co istotne, reforma ta zaskoczy wielu odbiorców. Z badania przeprowadzonego przez ID Logistics Polska wynika, że aż 51% Polaków kupujących na zagranicznych platformach w ogóle nie słyszało o tych modyfikacjach przepisów, a zaledwie 27% ankietowanych poprawnie identyfikuje, że nowe obciążenie to cło, błędnie myląc je z podatkiem VAT czy innymi daninami.

Wyzwanie dla logistyki kontraktowej

Z perspektywy branży TSL kluczowym aspektem reformy jest wymuszona zmiana dotychczasowego modelu operacyjnego. Dotąd rynek zdominowany był przez model direct-to-consumer (B2C), opierający się na indywidualnych, drobnych przesyłkach lotniczych nadawanych bezpośrednio z azjatyckich fabryk i sortowni. Wprowadzenie stałej opłaty za każdą pozycję taryfową sprawi, że wysyłanie pojedynczych, tanich przedmiotów stanie się mniej opłacalne.

Platformy e-commerce będą prawdopodobnie dążyć do konsolidacji potoków towarowych oraz zwiększenia skali importu B2B do centrów dystrybucyjnych zlokalizowanych na terenie Unii Europejskiej. Przesunięcie części operacji na fulfillment w Europie może stać się silnym impulsem rozwojowym dla operatorów logistyki kontraktowej (3PL) oraz sektora powierzchni magazynowych. Eksperci wskazują, że Europa może powtórzyć scenariusz ze Stanów Zjednoczonych, gdzie podobne uszczelnienie przepisów sprzyjało rozwojowi lokalnych hubów magazynowych.

Nowe procedury celne

Głównym celem Komisji Europejskiej jest wyrównanie szans dla rodzimych przedsiębiorców i uszczelnienie systemu podatkowo-celnego. Zmiany niosą jednak ze sobą konkretne wyzwania proceduralne. Jeśli platformy sprzedażowe nie zastosują procedury IOSS (Import One Stop Shop), zmieni się sposób rozliczania należności związanych z importem, a formalności będą realizowane w państwie docelowym dostawy, co może przełożyć się na dodatkowe obowiązki firm kurierskich. Ponadto wdrażana reforma to dopiero początek cyfrowej ewolucji.

Już od 1 listopada 2026 r. wejdzie w życie obowiązek przekazywania organom celnym unikalnego identyfikatora produktu (PID), który dobrowolnie można przesyłać od lipca. Dla dostawców usług logistycznych oznacza to konieczność dostosowania systemów IT oraz optymalizacji procesów celnych. Choć nowe przepisy mogą wywołać przejściowe zawirowania w globalnym transporcie, w dłuższej perspektywie mogą sprzyjać rozwojowi lokalnej infrastruktury logistycznej i dalszym zmianom modeli dystrybucji.

Z tej samej kategorii

Zaufali nam

Masz pytania? Skontaktuj się!

Masz pytania dotyczące branży? Nurtuje Cię jakiś temat? Masz ciekawego newsa, lub pomysł na artykuł? Chciałbyś pojawić się na łamach TSL Biznes? Napisz do nas a my skontaktujemy się z Tobą!