#ad

The Economist: Chiny przebudowują globalne łańcuchy dostaw

The Economist: Chiny przebudowują globalne łańcuchy dostaw

Chińskie przedsiębiorstwa coraz szybciej przenoszą produkcję poza własny kraj i budują nowe zaplecze przemysłowe na kluczowych rynkach świata. Według „The Economist” nie chodzi już tylko o ekspansję eksportową, ale o reorganizację globalnych łańcuchów dostaw. W ciągu ostatnich trzech lat chińskie firmy przeznaczyły ponad 200 mld dolarów na budowę fabryk za granicą.

Nowe zakłady, parki przemysłowe i infrastruktura logistyczna powstają m.in. w Arabii Saudyjskiej, na Węgrzech, w Brazylii i Indonezji. Jednocześnie wraz z dużymi producentami do nowych lokalizacji przenoszą się ich dostawcy. W efekcie poza Chinami odtwarzane są całe ekosystemy przemysłowe, obejmujące produkcję, komponenty oraz obsługujące je łańcuchy logistyczne.

Produkcja bliżej nowych rynków

Według „The Economist” chińskie łańcuchy dostaw stają się bardziej rozproszone geograficznie, ale jednocześnie silniej zintegrowane. Coraz większą rolę odgrywają też sektory strategiczne, przede wszystkim elektromobilność, czysta energia oraz wyposażenie centrów danych.

Jednym z powodów zagranicznej ekspansji jest słabszy wzrost chińskiego rynku wewnętrznego i rosnąca konkurencja między lokalnymi producentami. Znaczenie mają również bariery handlowe. Firmy poszukują miejsc produkcji pozwalających łatwiej obsługiwać konkretne rynki i ograniczać wpływ ceł. Stany Zjednoczone zapowiadają jednak bardziej zdecydowaną kontrolę prób obchodzenia taryf poprzez przeładunek towarów w państwach trzecich.

Większe znaczenie pochodzenia towaru

Zmiana geografii produkcji ma konsekwencje także dla importerów i operatorów logistycznych w Europie. Fizyczne miejsce wysyłki coraz częściej nie musi bowiem odpowiadać miejscu rzeczywistego pochodzenia produktu czy jego najważniejszych komponentów. Rosną więc wymagania dotyczące dokumentacji, klasyfikacji celnej i możliwości prześledzenia drogi towaru.

– Ekspansja  chińskich przedsiębiorstw pokazuje, że globalizacja nie znika – zmienia  jedynie swoją formę. Produkcja jest przenoszona bliżej rynków zbytu,  dostawcy podążają za producentami, a całe ekosystemy przemysłowe  powstają poza Chinami. To oznacza, że coraz trudniej będzie oceniać  pochodzenie i rzeczywiste źródło dostaw wyłącznie przez pryzmat kraju, z  którego towar został wysłany – zwraca uwagę Joanna Porath, właścicielka agencji celnej AC Porath.

Rozproszenie produkcji nie oznacza więc uproszczenia handlu. Przeciwnie, może zwiększyć znaczenie compliance i jakości danych dotyczących towaru, jego pochodzenia oraz firm uczestniczących w dostawie. Dla importerów i operatorów logistycznych oznacza to konieczność dokładniejszego dokumentowania całego łańcucha – od miejsca produkcji po wprowadzenie produktu na rynek UE.

Z tej samej kategorii

Zaufali nam

Masz pytania? Skontaktuj się!

Masz pytania dotyczące branży? Nurtuje Cię jakiś temat? Masz ciekawego newsa, lub pomysł na artykuł? Chciałbyś pojawić się na łamach TSL Biznes? Napisz do nas a my skontaktujemy się z Tobą!