#ad

1,2 miliarda przesyłek rocznie. Ale brakuje pracowników magazynowych

1,2 miliarda przesyłek rocznie. Ale brakuje pracowników magazynowych

Przy 5 000 paczek dziennie skrócenie czasu pakowania o 22 sekundy oznacza 30 godzin pracy mniej każdego dnia ­– pokazują dane Raja Pack. W magazynie obsługującym e-commerce taka różnica może decydować o stabilności procesów w szczycie sezonu. W dobie niedoboru pracowników i rosnących wolumenów logistyka zaczyna wygrywać dzięki mikro optymalizacjom, a nie tylko wielomilionowym inwestycjom w automatykę.

Skala rynku rośnie szybciej niż zasoby

Europejski rynek logistyki e-commerce od kilku lat rośnie w tempie, którego tradycyjny handel nigdy nie znał. Jego wartość już 2024 roku przekroczyła 110 mld USD, a prognozy zakładają dalsze dwucyfrowe wzrosty. W Polsce wolumen przesyłek kurierskich przekracza 1,2 miliarda rocznie i choć to dane z poprzednich lat, dobrze pokazują skalę operacji, z jaką mierzy się branża, a potwierdzenie widać w najnowszych raportach.

Jeden z nich – „E-commerce w Polsce 2025” – pokazuje, że rynek wszedł w fazę dojrzałości. 78% internautów kupiło kiedykolwiek online, 77% korzysta z polskich e-sklepów, a 41% robi zakupy także na zagranicznych platformach. To oznacza jedno: sprzedaż internetowa przestała być alternatywą, a stała się standardem.

Magazynier potrzebny od zaraz

Problem polega na tym, że skala rośnie szybciej niż zasoby. Wraz ze wzrostem liczby zamówień rośnie presja na magazyny, centra fulfillmentowe i operatorów ostatniej mili. Tymczasem, jak wskazuje „Barometr zawodów 2026” – magazynierzy należą do zawodów deficytowych w branży transport–spedycja–logistyka. Nie brakuje pracy. Brakuje rąk do jej wykonania.

W praktyce oznacza to, że magazyny muszą obsługiwać coraz większe wolumeny przy ograniczonej liczbie pracowników. W takiej rzeczywistości każda sekunda operacji zaczyna mieć wymierną wartość finansową. To już nie kwestia wygody czy optymalizacji „na zapas”, ale twardej matematyki kosztowej. Mikrooptymalizacje przestają być detalem operacyjnym – stają się elementem strategii.

22 sekundy w skali magazynu

W magazynie nie wygrywa dziś ten, kto pracuje szybciej. Wygrywa ten, kto pracuje mądrzej. Przy rosnących wolumenach i deficycie pracowników logistyka zaczyna przypominać skomplikowany wyścig – o wyniku decydują sekundy. Weźmy prostą operację: przygotowanie kartonu do wysyłki. W przypadku kartonów z automatycznym dnem sama konstrukcja eliminuje ręczne składanie i taśmowanie podstawy, dzięki czemu operację można skrócić nawet o 22 sekundy. To może brzmieć jak detal, natomiast przy 5 000 paczek dziennie oznacza to jednak około 30 godzin pracy mniej każdego dnia. W skali miesiąca to równowartość kilku pełnych etatów – mówi Jarosław Kamiński, dyrektor zarządzający Rajapack Polska.

Skrócenie czasu pakowania to nie tylko kwestia kosztów. W magazynie, gdzie te same czynności powtarzane są setki razy dziennie, ergonomia przekłada się na mniejsze zmęczenie pracowników i niższe ryzyko błędów. Ograniczenie liczby manualnych ruchów zwiększa powtarzalność procesu, a stabilna konstrukcja opakowania zmniejsza ryzyko uszkodzeń w transporcie.

Mechanizm widać jeszcze wyraźniej, gdy spojrzymy szerzej. Przy 1,2 miliarda przesyłek rocznie nawet teoretyczna oszczędność 22 sekund na operacji oznacza ponad 7 milionów godzin pracy. To tysiące etatów w skali kraju. Podobne mikrooptymalizacje dotyczą również samego dopasowania opakowania do produktu – szeroka gama formatów kartonów pozwala ograniczyć pustą przestrzeń w przesyłce, zmniejszyć zużycie materiałów zabezpieczających i obniżyć koszty transportu. Oczywiście nie każdą czynność da się zoptymalizować w identycznym stopniu, ale arytmetyka jest bezlitosna – w logistyce skala wzmacnia każdy, nawet najmniejszy zysk jednostkowy – podsumowuje Jarosław Kamiński.

Z tej samej kategorii

Zaufali nam

Masz pytania? Skontaktuj się!

Masz pytania dotyczące branży? Nurtuje Cię jakiś temat? Masz ciekawego newsa, lub pomysł na artykuł? Chciałbyś pojawić się na łamach TSL Biznes? Napisz do nas a my skontaktujemy się z Tobą!