#ad

Ciężarówka na przejeździe kolejowym. Kto płaci, gdy szkoda przekracza limit w polisie OC?

Ciężarówka na przejeździe kolejowym. Kto płaci, gdy szkoda przekracza limit w polisie OC?

Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że w latach 2021-2025 na przejazdach kolejowych dochodziło średnio do około 50 wypadków drogowych rocznie. Szerzej zdarzenia na przejazdach analizują PKP Polskie Linie Kolejowe, które uwzględniają także kolizje oraz zdarzenia z udziałem pieszych. Od stycznia do września 2026 r. doszło do 137 wypadków i kolizji, czyli tylu samo co przed rokiem. Zginęły w nich 33 osoby, a 27 zostało ciężko rannych – wynika z danych spółki.

Wypadek z ciężarówką

Najpoważniejszy z niedawnych wypadków wydarzył się w Sokolnikach Suchych, gdzie betoniarka zderzyła się z pociągiem Intercity „Koziołek”. Skład wykoleił się, rannych zostało 20 osób, a jedna pasażerka zmarła. Kilka dni wcześniej w Gdańsku Lipcach ciężarówka wjechała na przejazd przy opuszczających się zaporach i uderzył w nią pociąg. Uszkodzona została lokomotywa i infrastruktura kolejowa. PKP PLK oszacowały koszty naprawy infrastruktury na ok. 140 tys. zł.

– Zderzenie z pociągiem to potencjalnie szkoda o zupełnie innej skali niż typowa kolizja drogowa. W grę wchodzą zniszczony tabor, uszkodzony tor i sieć trakcyjna, ranni pasażerowie, a do tego koszty wstrzymania ruchu i komunikacji zastępczej. Pierwszym źródłem odszkodowania w takiej sytuacji jest ubezpieczenie OC komunikacyjne sprawcy. Po wypadku w Sokolnikach Suchych już wstępnie szacowane straty w taborze i infrastrukturze ponad dwukrotnie przekraczają minimalną sumę gwarancyjną przewidzianą w ustawie dla szkód w mieniu – mówi Błażej Szczerba, wiceprezes zarządu MJM Brokers.

– Poszkodowani mogą więc kierować roszczenia o nadwyżkę bezpośrednio do posiadacza pojazdu, czyli najczęściej do firmy, która go użytkuje. Dla przedsiębiorstwa roszczenie liczone w milionach złotych może oznaczać utratę płynności finansowej. Warto, aby firmy posiadające własną flotę pojazdów skonsultowały się z brokerem w celu ustalenia czy program ochrony warto uzupełnić o ubezpieczenie OC w nadwyżce ponad sumy gwarancyjne OC komunikacyjnego – dodaje Błażej Szczerba

Gdy suma gwarancyjna się wyczerpie

Jeżeli roszczenia przekroczą sumę gwarancyjną z OC, odpowiedzialność za niepokrytą część szkody spoczywa na podmiocie odpowiedzialnym cywilnie za jej powstanie. W praktyce to przede wszystkim sprawca oraz jego pracodawca lub przedsiębiorca transportowy, jeżeli kierowca wykonywał obowiązki służbowe. Gdy kierowca jest zatrudniony na umowę o pracę, za szkodę wyrządzoną osobie trzeciej przy wykonywaniu obowiązków odpowiada wyłącznie pracodawca. Przy innych formach współpracy znaczenie może mieć nie tylko rodzaj umowy, ale też sposób organizacji pracy, zakres kierownictwa przedsiębiorcy oraz to, kto jest posiadaczem pojazdu. Jeżeli za tę samą szkodę odpowiada kilka podmiotów, ich odpowiedzialność może być solidarna.

Pracownik odpowiada wobec pracodawcy na zasadach Kodeksu Pracy. Za szkodę wyrządzoną nieumyślnie odpowiada do wysokości trzykrotności wynagrodzenia, a za umyślną – w pełnej wysokości. Jeżeli pojazd jest przedmiotem leasingu, leasingodawca nie ponosi odpowiedzialności za zdarzenie wyłącznie z tego powodu, że pozostaje jego właścicielem. Nie uczestniczy bowiem w wykonywaniu przewozu ani nie sprawuje faktycznego nadzoru nad kierowcą. Jeśli do wypadku przyczyniła się strona kolejowa, część odpowiedzialności może spaść na zarządcę infrastruktury lub przewoźnika kolejowego.

Te same zasady obowiązują w przypadku pojazdów zarejestrowanych za granicą – roszczenia kieruje się do ubezpieczyciela OC pojazdu sprawcy. – Jeżeli sprawcą jest przewoźnik zagraniczny, roszczenia są likwidowane w ramach międzynarodowego systemu ubezpieczeń komunikacyjnych. Z punktu widzenia poszkodowanego zagraniczna rejestracja pojazdu nie oznacza ani niższego poziomu ochrony, ani zwolnienia sprawcy z odpowiedzialności – wyjaśnia Błażej Szczerba.

Wyższe limity dla przewoźników

Firmy z branży transportowej mogą ograniczać ryzyko bardzo wysokich roszczeń odpowiednio skonstruowanym programem ubezpieczeniowym. Największe spółki transportowe korzystają przede wszystkim z OC nadwyżkowego (Excess Liability), które działa po wyczerpaniu sumy z polisy obowiązkowej, z rozszerzeń w OC działalności gospodarczej oraz z indywidualnych programów typu umbrella.

– Z naszych obserwacji wynika, że po dodatkowe rozwiązania sięgają przede wszystkim firmy realizujące transport krajowy i międzynarodowy oraz przewożące ładunki o podwyższonej wartości i profilu ryzyka. Trzeba też pamiętać, że komunikacyjne OC nie obejmuje szkód w przewożonym ładunku – pokrywa je osobna polisa OC przewoźnika drogowego (OCP). Z kolei odszkodowanie za zniszczoną ciężarówkę przewoźnik może otrzymać z dobrowolnego autocasco, o ile ogólne warunki ubezpieczenia nie przewidują w danej sytuacji wyłączenia odpowiedzialności – dodaje Błażej Szczerba z MJM Brokers.

Z tej samej kategorii

Zaufali nam

Masz pytania? Skontaktuj się!

Masz pytania dotyczące branży? Nurtuje Cię jakiś temat? Masz ciekawego newsa, lub pomysł na artykuł? Chciałbyś pojawić się na łamach TSL Biznes? Napisz do nas a my skontaktujemy się z Tobą!