#ad

Drugi szczyt logistyczny 2026. Po świętach branża walczy z falą zwrotów

Drugi szczyt logistyczny 2026. Po świętach branża walczy z falą zwrotów

Branża TSL wkroczyła właśnie w nowy, drugi szczyt sezonowy, wywołany gwałtownym wzrostem liczby zwrotów po okresie świątecznym. Według danych platformy logistycznej Globkurier liczba przesyłek zwracanych do nadawcy w styczniu jest obecnie o 25-30 % wyższa niż w przeciętnym miesiącu roku, co oznacza, że operatorzy logistyczni i spedytorzy muszą mierzyć się z nowym obciążeniem operacyjnym tuż po zakończeniu grudniowego szczytu dostaw.

Skala i tempo zwrotów rośnie

Dane platformy Globkurier potwierdzają, że obserwowany wzrost zwrotów to nie jednorazowy „efekt świąteczny”, lecz strukturalny trend, który w ciągu ostatnich trzech lat doprowadził do wzrostu liczby przesyłek zwracanych do nadawcy o około 140 %. Trend ten jest szczególnie widoczny w sektorze odzieżowym, gdzie wskaźnik zwrotów potrafi sięgnąć nawet 50–55 % po Nowym Roku, podczas gdy w elektronice, choć liczba zwrotów jest mniejsza procentowo, ma większy wpływ na koszty operacyjne.

Zwroty generują bowiem o wiele więcej pracy niż standardowa dostawa. Każda przesyłka wymaga przyjęcia, identyfikacji, oceny stanu, potencjalnego czyszczenia, przepakowania oraz aktualizacji stanów magazynowych, co znacząco obciąża zasoby firm logistycznych.

Eksperci: to już pełnoprawny szczyt logistyczny

W opinii ekspertów cytowanych przez Trans.INFO, obecna fala zwrotów to już pełnoprawny drugi szczyt logistyczny sezonu – obok szczytu dostaw świątecznych. – Styczeń jest testem odporności operacyjnej, bo kto ma proces zwrotu poukładany, ten utrzymuje płynność i pozytywne opinie klientów. Kto nie ma, ten płaci za chaos – komentuje Mateusz Pycia, prezes Globkurier.

Eksperci podkreślają, że kluczowa staje się teraz efektywna obsługa zwrotów w magazynach – nie tylko jako proces operacyjny, lecz jako element wpływający na konkurencyjność i doświadczenie klienta końcowego.  

Wpływ na magazyny i transport

Dla logistyki magazynowej oznacza to konieczność reorganizacji pracy – zamiast dominujących wysyłek sprzedażowych, w styczniu zaczynają przeważać przyjęcia zwrotów w dużych wolumenach i krótkim czasie. Wymusza to zmiany w zarządzaniu zapasami oraz zwiększa zapotrzebowanie na wydajniejsze systemy WMS i elastyczne rozwiązania operacyjne. Transport natomiast musi stawić czoła kumulacji krótkich, rozproszonych przesyłek zwrotnych, co utrudnia planowanie tras i podnosi koszty przewozów, zwłaszcza w pierwszych tygodniach roku.

Dlaczego to kluczowa informacja dla branży TSL?

Jak komentują eksperci, rosnąca skala zwrotów to już nie tylko wyzwanie operacyjne, lecz także czynnik strategiczny dla całego łańcucha dostaw. Firmy, które potrafią efektywnie zarządzać zwrotami, zyskują przewagę konkurencyjną poprzez poprawę płynności finansowej, minimalizację kosztów i zwiększenie zadowolenia klientów, natomiast te, które lekceważą ten trend, ryzykują zwiększone koszty i utratę partnerów biznesowych.

Z tej samej kategorii

Zaufali nam

Masz pytania? Skontaktuj się!

Masz pytania dotyczące branży? Nurtuje Cię jakiś temat? Masz ciekawego newsa, lub pomysł na artykuł? Chciałbyś pojawić się na łamach TSL Biznes? Napisz do nas a my skontaktujemy się z Tobą!