#ad

Piki sprzedażowe. Firmy TSL nie testują wydajności systemów

Piki sprzedażowe. Firmy TSL nie testują wydajności systemów

Choć sezon wakacyjny uchodzi w niektórych firmach z branży TSL za niski, część z nich odnotowuje zdecydowany wzrost zamówień. Więcej zleceń odnotowuje część firm logistycznych i kurierskich, na co wpływa między innymi działalność sklepów e-commerce. Sezonowy wzrost zainteresowania usługami to z jednej strony szansa na zwiększenie przychodów, z drugiej zaś – ryzyko wystąpienia problemów technologicznych.

Zresztą piki sprzedażowe, a więc większy popyt na usługi TSL, występują w różnym czasie. Czy organizacje z branży TSL są przygotowane na kłopoty z systemami IT? Badania pokazują, że nie do końca. Zaledwie 38 proc. firm przeprowadza testy obciążeniowe swoich systemów, a w 6 na 10 brakuje specjalistów IT.

Straty na wielu poziomach

Brak kontroli nad systemami przekłada się na spadek przychodów. Globalnie niemal co trzecia firma ponosi koszty w wysokości ponad 100 tys. dolarów (ok. 370 tys. złotych) w związku z awariami . Nie jest to jednak jedyny skutek problemów – aż 92 proc. liderów technologicznych przyznaje, że w związku z przestojami ich zespoły muszą odłożyć na dalszy plan realizację najważniejszych zadań.

W przypadku branż związanych z logistyką i transportem mowa między innymi o optymalizacji tras, kompletacji zamówień czy analizie łańcucha dostaw. To z kolei powoduje opóźnienia i działa na niekorzyść firmy.

Życie w chmurze

Problem staje się tym większy, im bardziej skomplikowane są systemy IT. Na ich złożoność wpływa przede wszystkim duża ilość procesów czy konieczność integracji różnych narzędzi, w tym systemów klasy ERP do zarządzania przedsiębiorstwem, zewnętrznych platform kurierskich czy urządzeń automatyki magazynowej.

Dziś aż 74 proc. firm z tej branży łączy rozwiązania chmurowe z prywatnymi centrami danych. Co więcej, ponad połowa (53 proc.) aktywnie przenosi starsze aplikacje do chmury . Jak wyjaśnia Marek Najmajer, Product Director w Linux Polska, skomplikowana architektura wpływa bezpośrednio na sposób radzenia sobie z awariami.

– Identyfikacja i naprawa błędów były relatywnie proste w przypadku systemów monolitycznych, czyli takich, w których wszystkie funkcje tworzyły jedną całość. Jednak wraz z rozwojem technologii i oczekiwań konsumentów firmy logistyczne i transportowe sukcesywnie przenosiły się na rozwiązania chmurowe. W takiej sytuacji konieczne jest wdrożenie obserwacji IT. Strategia ta wychodzi poza standardowe alarmowanie o nieprawidłowościach w działaniu systemu lub obniżeniu wydajności. Pozwala także zrozumieć przyczyny i przebieg niepożądanych zdarzeń, co usprawnia reakcję – tłumaczy Marek Najmajer, Product Director w Linux Polska.

Wakacyjne ryzyko cyberataków

Najczęstszą przyczyną przestojów są problemy z siecią (38 proc. odpowiedzi). W pierwszej trójce znajdują się dodatkowo problemy z oprogramowaniem (36 proc.) oraz cyberataki (36 proc.) . O tym, że sezonowy wzrost zainteresowania usługami wymaga wzmożonej ochrony systemów, przekonały się pod koniec czerwca tego roku polskie hotele i obiekty noclegowe. Cyberprzestępcy włamali się do popularnego systemu zarządzania rezerwacjami Hotres, a zdobyte dane klientów, w tym kwoty za nocleg, wykorzystali do wyłudzenia pieniędzy.

W ubiegłorocznym sezonie z podobnym problemem mierzyły się linie lotnicze Air France i Royal Dutch Airlines. Znane są również przypadki poważnych konsekwencji takich sytuacji. Cyberatak przeprowadzony w czerwcu 2023 roku na KNP Logistics Group – jedną z największych brytyjskich firm zajmujących się transportem ciężkim – doprowadził do jej likwidacji po 158 latach działalności.

Jak organizacje budują odporność operacyjną?

Mimo wysokiego poziomu zagrożeń niewiele organizacji podejmuje działania, które mogą ograniczyć ryzyko wystąpienia problemów z systemami IT. Zaledwie 42 proc. ocenia luki w zabezpieczeniach, a 38 proc. przeprowadza testy obciążeniowe . Rzadko wdrażane są również inne proaktywne metody ograniczania problemów technologicznych.

Aż dwie na trzy firmy nie przeprowadzają testów systemu powiadamiania i symulacji odzyskiwania danych po awarii . Jak wyjaśnia Damian Traczuk, Inżynier ds. observability w Linux Polska, działania te mogą być zautomatyzowane.

– Skomplikowany ekosystem IT w branży transportowej i logistycznej wymaga przeprowadzenia wielu testów, przy pomocy których można sprawdzić poprawność działania systemów magazynowych (WMS) i transportowych (TMS), a także przepływu informacji między różnymi rozwiązaniami – zwłaszcza w przypadku takich zdarzeń, jak niespodziewana awaria czy sezonowy wzrost zapytań – podkreśla Damian Traczuk, inżynier ds. observability w Linux Polska.

Branża potrzebuje ekspertów IT

Wakacyjny wzrost zainteresowania usługami transportowymi i logistycznymi to początek sezonu zwiększonego ryzyka przeciążenia systemów. W drugiej połowie roku organizacje z tych branż będą musiały zmierzyć się z kolejnymi wyzwaniami, które przyniosą początek roku szkolnego i akademickiego, wyprzedaże podczas Black Friday i Cyber Monday oraz okres przedświąteczny.

Tymczasem nadal 60 proc. firm transportowych i logistycznych mierzy się z niedoborem pracowników w działach IT. W takiej sytuacji szansą na ograniczenie ryzyka awarii jest rozwój kompetencji oraz wdrożenie stałej obserwacji systemów i automatycznych testów przy wsparciu zewnętrznych ekspertów.

Z tej samej kategorii

Zaufali nam

Masz pytania? Skontaktuj się!

Masz pytania dotyczące branży? Nurtuje Cię jakiś temat? Masz ciekawego newsa, lub pomysł na artykuł? Chciałbyś pojawić się na łamach TSL Biznes? Napisz do nas a my skontaktujemy się z Tobą!