Bądź na bieżąco – informator branżowy
Zapisz się na newsletter TSL Biznes i otrzymuj najnowsze informacje z branży oraz premierowe, bezpłatne e-wydania czasopisma TSL Biznes.
Sytuacja na rynkach finansowych nie ułatwia prowadzenia działalności za granicą - kurs złotówki podlega ciągłym wahaniom i traci na wartości. Według danych NBP średni kurs dolara w lipcu bieżącego roku był o 22 proc. wyższy niż rok temu, a euro podrożało w tym samym czasie o 5 proc. W tej sytuacji jeszcze większego znaczenia dla firm z branży TSL nabiera możliwość szybkiej i taniej wymiany walut. order celexa online how to buy budesonide generic viagra online buy atenolol online cheap buy propecia no prescription celexa price purchase flexeril Do niedawna przedsiębiorcy nie mieli wielkiego wyboru, byli skazani albo na drogie usługi banków albo nieelastycznych kantorów. Na szczęście dzięki rozwojowi Internetu pojawili się nowi gracze - platformy społecznościowej wymiany walut, w których to sami użytkownicy ustalają kursy. Drogi spread - Obecnie najczęściej do wymiany dużych sum pieniędzy przedsiębiorcy korzystają z usług banków. Ustalane przez nie kursy są jednak obarczone tzw. spreadem walutowym, czyli różnicą miedzy kursem sprzedaży danej waluty a kursem jej kupna - mówi Wojciech Kuliński, twórca platformy Trejdoo.com. Aktualne kursy w bankach i wartości spreadów można śledzić m.in. na stronie spred.pl. Wahają się od 3,82% (Invest Bank) do 10,65% (Getin Bank, kursy na dzień 31.08.2012). Różnice w kosztach wymiany walut najlepiej zobrazuje przykład, do którego powrócimy jeszcze w dalszej części artykułu. Powiedzmy, że jako właściciele firmy spedycyjnej chcemy nabyć 30 tys. euro, które posłużą do regulowania należności z europejskimi kontrahentami. W PKO BP operacja ta kosztowałaby 129 tys. zł (po kursie 4,23 zł z dn. 31.08.2012). Lepsze kursy niż banki oferują zwykle kantory tradycyjne, ale regularne korzystanie z ich usług posiada wady - nie ma łatwego sposobu na porównywanie oferowanych przez nie kursów, a ponadto wymiana większej sumy pieniędzy wymaga zwykle wcześniejszego kontaktu. Na szczęście z pomocą przedsiębiorcom przyszły firmy internetowe, które zaproponowały nowy model - niech użytkownicy sami między sobą ustalają po jakim kursie chcą sprzedawać i kupować waluty. W tym modelu właściciele platformy są jedynie pośrednikami, którzy zapewniają bezpieczną przestrzeń do zawierania transakcji za co pobierają niewielką prowizję - w przypadku Trejdoo.com jest to 0,2 proc. wartości transakcji. Koniec także z wyprawami do kantorów. Jeśli tylko przedsiębiorca ma dostęp do Internetu, może wymieniać waluty. Realne oszczędności Jak w praktyce wygląda korzystanie z platform tego typu? Wymiana walut wymaga zwykle trzech kroków. Po rejestracji w serwisie należy zasilić swój "portfel" (konto służące do późniejszych transakcji) przelewem z wybranego rachunku bankowego. Ze względów bezpieczeństwa wymagane jest, aby portfel i rachunek bankowy były zarejestrowane na tę samą osobę. Następnie należy ustalić interesujące nas warunki zlecenia wymiany, czyli kwotę oraz kurs. Transakcja zostanie dokonana automatycznie, gdy tylko inny użytkownik złoży zlecenie o pasujących parametrach. Warto przy tym pamiętać, że im korzystniejsze warunki zaproponujemy (np. kurs zbliżony do rynkowego), tym krócej będziemy czekać na realizację. Natychmiast po wymianie pieniądze w odpowiedniej walucie pojawiają się w naszym portfelu. Ostatni krok, to wskazanie rachunku bankowego, na który ma zostać dokonany przelew. Ile czasu zajmuje wykonanie opisanej operacji? - Jeśli korzystamy z konta w jednym z obsługiwanych przez platformę banków, to nie powinno to zająć więcej niż kilka godzin od wpłaty środków do portfela, po ich wypłatę już w innej walucie - mówi Kuliński. Oczywiście czas to pieniądz, ale zapewne dla większości przedsiębiorców ważniejsze od wygody są konkretne sumy, które zaoszczędzą wymieniając waluty przez Internet. Wróćmy do przykładu z początku artykułu. Zakup 30 tys. euro w PKO BP kosztował 129 tys. zł. Ta sama transakcja dokonana poprzez Trejdoo.com (kurs 4,19 zł z dnia 31.08.2012), z uwzględnieniem prowizji serwisu, kosztowałaby 125,4 tys. zł. To 3,6 tys. zł różnicy na jednej tylko operacji.
Sytuacja na rynkach finansowych nie ułatwia prowadzenia działalności za granicą – kurs złotówki podlega ciągłym wahaniom i traci na wartości. Według danych NBP średni kurs dolara w lipcu bieżącego roku był o 22 proc. wyższy niż rok temu, a euro podrożało w tym samym czasie o 5 proc. W tej sytuacji jeszcze większego znaczenia dla firm z branży TSL nabiera możliwość szybkiej i taniej wymiany walut.
Do niedawna przedsiębiorcy nie mieli wielkiego wyboru, byli skazani albo na drogie usługi banków albo nieelastycznych kantorów. Na szczęście dzięki rozwojowi Internetu pojawili się nowi gracze – platformy społecznościowej wymiany walut, w których to sami użytkownicy ustalają kursy.
Drogi spread
– Obecnie najczęściej do wymiany dużych sum pieniędzy przedsiębiorcy korzystają z usług banków. Ustalane przez nie kursy są jednak obarczone tzw. spreadem walutowym, czyli różnicą miedzy kursem sprzedaży danej waluty a kursem jej kupna – mówi Wojciech Kuliński, twórca platformy Trejdoo.com. Aktualne kursy w bankach i wartości spreadów można śledzić m.in. na stronie spred.pl. Wahają się od 3,82% (Invest Bank) do 10,65% (Getin Bank, kursy na dzień 31.08.2012). Różnice w kosztach wymiany walut najlepiej zobrazuje przykład, do którego powrócimy jeszcze w dalszej części artykułu. Powiedzmy, że jako właściciele firmy spedycyjnej chcemy nabyć 30 tys. euro, które posłużą do regulowania należności z europejskimi kontrahentami. W PKO BP operacja ta kosztowałaby 129 tys. zł (po kursie 4,23 zł z dn. 31.08.2012). Lepsze kursy niż banki oferują zwykle kantory tradycyjne, ale regularne korzystanie z ich usług posiada wady – nie ma łatwego sposobu na porównywanie oferowanych przez nie kursów, a ponadto wymiana większej sumy pieniędzy wymaga zwykle wcześniejszego kontaktu.
Na szczęście z pomocą przedsiębiorcom przyszły firmy internetowe, które zaproponowały nowy model – niech użytkownicy sami między sobą ustalają po jakim kursie chcą sprzedawać i kupować waluty. W tym modelu właściciele platformy są jedynie pośrednikami, którzy zapewniają bezpieczną przestrzeń do zawierania transakcji za co pobierają niewielką prowizję – w przypadku Trejdoo.com jest to 0,2 proc. wartości transakcji. Koniec także z wyprawami do kantorów. Jeśli tylko przedsiębiorca ma dostęp do Internetu, może wymieniać waluty.
Realne oszczędności
Jak w praktyce wygląda korzystanie z platform tego typu? Wymiana walut wymaga zwykle trzech kroków. Po rejestracji w serwisie należy zasilić swój „portfel” (konto służące do późniejszych transakcji) przelewem z wybranego rachunku bankowego. Ze względów bezpieczeństwa wymagane jest, aby portfel i rachunek bankowy były zarejestrowane na tę samą osobę. Następnie należy ustalić interesujące nas warunki zlecenia wymiany, czyli kwotę oraz kurs. Transakcja zostanie dokonana automatycznie, gdy tylko inny użytkownik złoży zlecenie o pasujących parametrach. Warto przy tym pamiętać, że im korzystniejsze warunki zaproponujemy (np. kurs zbliżony do rynkowego), tym krócej będziemy czekać na realizację. Natychmiast po wymianie pieniądze w odpowiedniej walucie pojawiają się w naszym portfelu. Ostatni krok, to wskazanie rachunku bankowego, na który ma zostać dokonany przelew.
Ile czasu zajmuje wykonanie opisanej operacji? – Jeśli korzystamy z konta w jednym z obsługiwanych przez platformę banków, to nie powinno to zająć więcej niż kilka godzin od wpłaty środków do portfela, po ich wypłatę już w innej walucie – mówi Kuliński. Oczywiście czas to pieniądz, ale zapewne dla większości przedsiębiorców ważniejsze od wygody są konkretne sumy, które zaoszczędzą wymieniając waluty przez Internet. Wróćmy do przykładu z początku artykułu. Zakup 30 tys. euro w PKO BP kosztował 129 tys. zł. Ta sama transakcja dokonana poprzez Trejdoo.com (kurs 4,19 zł z dnia 31.08.2012), z uwzględnieniem prowizji serwisu, kosztowałaby 125,4 tys. zł. To 3,6 tys. zł różnicy na jednej tylko operacji.
Przed kilkoma dniami InPost poinformował o porozumieniu, na mocy którego konsorcjum inwestorów ma kupić wszystkie akcje spółki za łączną kwotę [...]
W niedzielę 11 stycznia br., doszło do jednego z największych pożarów w regionie w ostatnich latach. Ogień niemal doszczętnie strawił [...]
Najbliższa konferencja Spotkania Transportowe odbędzie się 24 września 2024 r. w podpoznańskim Luboniu. Tematyka konferencji skupia się na najnowszych, aktualnych [...]
Chcesz odwiedzić naszych południowych sąsiadów? Poznaj kilka praktycznych wskazówek i sprawdź, jak kupić winietę do Czech. Z naszymi wskazówkami dużo [...]
Firma Brother wprowadziła do portfolio nowy zestaw do druku oznaczeń z serii P-Touch. Model PT-D460BTVP to profesjonalna mobilna drukarka etykiet [...]
EKOmaty maszyny do selektywnej zbiórki odpadów, które umożliwiają konsumentom zwrot jednorazowych puszek oraz butelek po napojach. W zamian za oddane [...]
W czwartek 30 marca br. na węźle Brzęczkowice w Mysłowicach wprowadzone zostaną zmiany w organizacji ruchu, dotyczące zjazdu z autostrady [...]
Prologis po raz trzeci z rzędu znalazł się w gronie najbardziej etycznych firm w Polsce. Tym samym otrzymał statuetkę „Super [...]
DHL Supply Chain odebrał dziś pierwszy z pięciu w pełni elektrycznych ciągników siodłowych Volvo FM Electric. Pojazdy staną się częścią [...]
Grupa Raben będzie obecna w Monachium na majowych targach Transport Logistic.
Sektor TSL ciągle ma opinię branży typowo męskiej, chociaż rzeczywistość wygląda zgoła inaczej. Kobiety w zarządzie, kobiety menadżerki, magazynierki, pracownice [...]
GXO Logistics, Inc. świętuje Dzień Kobiet w Polsce, doceniając pracę pań, które skorzystały z możliwości zdobycia nowych umiejętności i rozwoju [...]
Masz pytania dotyczące branży? Nurtuje Cię jakiś temat? Masz ciekawego newsa, lub pomysł na artykuł? Chciałbyś pojawić się na łamach TSL Biznes? Napisz do nas a my skontaktujemy się z Tobą!