#ad

GLS ogłosiło wyniki finansowe za rok 2009/10

GLS ogłosiło wyniki finansowe za rok 2009/10

  W dniu 28 maja w Amsterdamie, Grupa GLS ogłosiła swój wynik za ostatni rok budżetowy, zakończony 31 marca 2010 roku. Pomimo kryzysu ekonomicznego, europejska firma świadcząca usługi kurierskie, ekspresowe i logistyczne zanotowała jedynie niewielki spadek w ilości doręczonych paczek. Jednak dochód i zysk odzwierciedlają presję spadających cen.    Ilość doręczonych paczek obniżyła się nieco: z 350 do 345 milionów, podczas gdy obrót spadł z 1,8 miliarda euro do 1,7 miliarda. EBITA obniżył się o 15,3% do 132 miliona euro, reprezentując marżę równą 7,9% (w porównaniu do marży z poprzedniego roku wynoszącej 8,7%). where to order zovirax buy ultram cheap how to buy novolog buy lasix cheap oxycontin price where to order ultracet online purchase lantus     - Wyniki wskazują na wojnę cenową, jako że konkurenci odpowiedzieli na kryzys ekonomiczny pozyskując wolumen poprzez redukcję cen - mówi Rico Back, CEO Grupy GLS. -  W niektórych krajach GLS i w niektórych regionach, doprowadziło to do znaczących obniżek cen, a to trend, który musi ulec odwróceniu.    Szybkie i niezawodne usługi kurierskie wymagają dobrze wyszkolonej kadry, mocnej sieci oraz wykorzystania nowoczesnych technologii. - GLS oferuje wysokiej jakości usługi kurierskie. Aby wspierać jakość, stale inwestujemy w nasz biznes, nawet w trudnym dla gospodarki czasie. Niemniej jednak klienci, którzy wymagają wysokiej jakości, muszą być przygotowani, by za nią płacić. Dlatego zmuszeni jesteśmy podnieść nasze ceny we wszystkich krajach - wyjaśnia Rico Back.   W roku 2010/11 Grupa GLS planuje inwestycje w wysokości ok. 50 milionów euro. Inwestycje będą dotyczyć infrastruktury, a więc zakupu ziemi, budowy obiektów i taśmociągów, a także rozwoju i harmonizacji systemu informatycznego.  - Nowoczesne rozwiązania informatyczne odgrywają znaczącą rolę w komunikacji z nadawcami i odbiorcami paczek - mówi Rico Back. - Będziemy więc stale optymalizować nasze procesy bez kompromisów w jakości. GLS spodziewa się, że gospodarka oraz rynek KEP wzmocni się nieznacznie w bieżącym roku.  - Kryzys się nie skończył. Rynek się zmieni i może dojść do dalszych konsolidacji; w ciągu roku przewidujemy dalsze upadki firm i ich przejęcia- mówi Rico Back. - W związku z wciąż niepewną sytuacją ekonomiczną, sądzimy, iż nastąpi stagnacja biznesu w roku 2010/11. Niezależnie od tego Grupa GLS będzie dalej umacniała swoją europejską sieć, aby wspierać wysoką jakość i przygotować grunt na ewentualne odwrócenie sytuacji ekonomicznej, gdy tylko będzie miała miejsce.  

 

W dniu 28 maja w Amsterdamie, Grupa GLS ogłosiła swój wynik za ostatni rok budżetowy, zakończony 31 marca 2010 roku. Pomimo kryzysu ekonomicznego, europejska firma świadcząca usługi kurierskie, ekspresowe i logistyczne zanotowała jedynie niewielki spadek w ilości doręczonych paczek. Jednak dochód i zysk odzwierciedlają presję spadających cen. 

 

Ilość doręczonych paczek obniżyła się nieco: z 350 do 345 milionów, podczas gdy obrót spadł z 1,8 miliarda euro do 1,7 miliarda. EBITA obniżył się o 15,3% do 132 miliona euro, reprezentując marżę równą 7,9% (w porównaniu do marży z poprzedniego roku wynoszącej 8,7%).


 

 

Wyniki wskazują na wojnę cenową, jako że konkurenci odpowiedzieli na kryzys ekonomiczny pozyskując wolumen poprzez redukcję cen – mówi Rico Back, CEO Grupy GLS. –  W niektórych krajach GLS i w niektórych regionach, doprowadziło to do znaczących obniżek cen, a to trend, który musi ulec odwróceniu.

  

Szybkie i niezawodne usługi kurierskie wymagają dobrze wyszkolonej kadry, mocnej sieci oraz wykorzystania nowoczesnych technologii. – GLS oferuje wysokiej jakości usługi kurierskie. Aby wspierać jakość, stale inwestujemy w nasz biznes, nawet w trudnym dla gospodarki czasie. Niemniej jednak klienci, którzy wymagają wysokiej jakości, muszą być przygotowani, by za nią płacić. Dlatego zmuszeni jesteśmy podnieść nasze ceny we wszystkich krajach – wyjaśnia Rico Back.

 

W roku 2010/11 Grupa GLS planuje inwestycje w wysokości ok. 50 milionów euro. Inwestycje będą dotyczyć infrastruktury, a więc zakupu ziemi, budowy obiektów i taśmociągów, a także rozwoju i harmonizacji systemu informatycznego.  – Nowoczesne rozwiązania informatyczne odgrywają znaczącą rolę w komunikacji z nadawcami i odbiorcami paczek – mówi Rico Back. – Będziemy więc stale optymalizować nasze procesy bez kompromisów w jakości.


GLS spodziewa się, że gospodarka oraz rynek KEP wzmocni się nieznacznie w bieżącym roku.  – Kryzys się nie skończył. Rynek się zmieni i może dojść do dalszych konsolidacji; w ciągu roku przewidujemy dalsze upadki firm i ich przejęcia– mówi Rico Back. – W związku z wciąż niepewną sytuacją ekonomiczną, sądzimy, iż nastąpi stagnacja biznesu w roku 2010/11. Niezależnie od tego Grupa GLS będzie dalej umacniała swoją europejską sieć, aby wspierać wysoką jakość i przygotować grunt na ewentualne odwrócenie sytuacji ekonomicznej, gdy tylko będzie miała miejsce.

 

Z tej samej kategorii

Zaufali nam

Masz pytania? Skontaktuj się!

Masz pytania dotyczące branży? Nurtuje Cię jakiś temat? Masz ciekawego newsa, lub pomysł na artykuł? Chciałbyś pojawić się na łamach TSL Biznes? Napisz do nas a my skontaktujemy się z Tobą!