#ad

Elastyczność zamiast wojny cenowej. Dlaczego tani transport to w praktyce drogi transport

Elastyczność zamiast wojny cenowej. Dlaczego tani transport to w praktyce drogi transport

Kiedy tylko zaczyna się rozmowa o transporcie, niemal natychmiast pojawia się temat rosnących kosztów i presji na marżę. Nikt nie chce, by zysk „zjadały” paliwo, opłaty drogowe czy wynagrodzenia. Firmy transportowe dwoją się i troją, by optymalizować działalność — i trzeba przyznać, że polscy przewoźnicy są w tym mistrzami. Problem w tym, że wielu z nich, szczególnie mniejszych firm, działa dziś na granicy opłacalności, a czasem nawet poniżej niej.

Wszyscy wiedzą, że to nie jest zdrowy model biznesowy. Pytanie brzmi: czy w warunkach zmienności, niepewności geopolitycznej i presji kosztowej da się konkurować czymś innym niż ceną?

Rynek, który premiuje gotowość na zmianę

Europejski rynek transportowy wchodzi w fazę trwałego napięcia popytowo-podażowego. Dane z giełd transportowych Alpega, w tym Teleroute, pokazują wyraźnie, że w 2025 roku liczba ofert frachtów wzrosła o 30,7% rok do roku — przy czym w segmencie międzynarodowym było to aż +40,4%, a w krajowym (wraz z kabotażem) +16,5%.

Jednocześnie dostępność mocy przewozowych spadła. Liczba ofert pojazdów zmniejszyła się o 2,5%, co jest efektem redukcji flot, chronicznego braku kierowców oraz ostrożności inwestycyjnej przewoźników. Transport staje się zasobem deficytowym. Paradoksalnie to dobra wiadomość — pod warunkiem, że firmy potrafią z niej skorzystać.

Niska cena jako ryzyko operacyjne

Presja cenowa nie zniknęła, ale zmieniła swój charakter. Coraz więcej firm zaczyna rozumieć, że tani transport to w istocie transport bez marginesu bezpieczeństwa. A brak marginesu oznacza brak elastyczności:

  • brak rezerw na nieprzewidziane zdarzenia,
  • brak środków na rozwój floty i technologii,
  • brak realnego wsparcia w sytuacjach kryzysowych — opóźnieniach, sporach czy niewypłacalnościach kontrahentów.

Transport nigdy nie był tani — i nie może taki być w środowisku rosnących kosztów paliwa, pracy i regulacji. Firmy, które próbują konkurować wyłącznie ceną, same ograniczają swoją zdolność reagowania. A w 2026 roku brak zdolności reagowania oznacza realne problemy operacyjne.

W warunkach rosnących kosztów i niedoboru kierowców realną przewagę daje dziś paradoksalnie nie agresywna walka cenowa, lecz dostęp do płynnego rynku i narzędzi, które zwiększają produktywność. Elastyczność operacyjna staje się kluczowym czynnikiem rentowności firm transportowych.
Joanna Zielińska
, Sales Director PL & EE w Teleroute.

Elastyczność jako nowa przewaga konkurencyjna

W najbliższych latach wygrają nie najtańsi, lecz najbardziej elastyczni. Elastyczność w transporcie to dziś coś więcej niż szybkie znalezienie ładunku. To dostęp do stabilnego popytu, możliwość szybkiej zmiany kierunku działania oraz bezpieczne środowisko współpracy.

Kluczową rolę odgrywa tu dostęp do rynku frachtów „z pierwszej ręki” — bez pośredników, bez erozji marży i bez przypadkowych kontrahentów. Giełda transportowa Teleroute odpowiada na tę potrzebę, oferując przewoźnikom dostęp do międzynarodowych ładunków od zweryfikowanych partnerów, którzy często nie publikują ofert na innych giełdach. Wszystko to w ramach jednego, bezpiecznego ekosystemu.

Kompleksowa usługa i ludzkie wsparcie

Walka na wysoce konkurencyjnym rynku transportowym wymaga nie tylko stalowych nerwów, ale też dobrego partnera. Takiego, który nie kończy swojej roli na publikacji ofert frachtów, lecz wspiera tam, gdzie człowiek jest niezastąpiony — w rozwiązywaniu problemów.

Bo w transporcie rzadko bywa prosto. Nawet jeśli trasa wygląda idealnie na papierze.

👉 Z Teleroute tylko zyski rosną

Teleroute oferuje szereg rozwiązań — w tym inteligentny matching — które pozwalają „wycisnąć” z każdego kilometra jak najwięcej, bez konieczności inwestowania w nowe zasoby. Czasem oznacza to nową trasę, czasem nowego partnera biznesowego — zawsze jednak w bezpiecznych warunkach współpracy.

Nie do przecenienia jest także rola indywidualnego opiekuna konta, który zna specyfikę firmy i realia rynku. To wsparcie w ocenie ryzyka, w rozmowach z klientami i w momentach, gdy decyzje trzeba podejmować szybko, a danych jest niewiele.

Bezpieczeństwo finansowe to fundament elastyczności

Elastyczność nie kończy się na planowaniu tras i optymalizacji kilometrów. Jej równie ważnym elementem jest ochrona płynności finansowej. Wysokie standardy weryfikacji firm — także pod kątem finansowym — oraz Gwarancja Płatności Teleroute znacząco ograniczają ryzyko współpracy i pozwalają podejmować nowe zlecenia bez obaw o wypłacalność partnera.

W realiach 2026 roku elastyczność nie oznacza improwizacji. Oznacza świadome korzystanie z narzędzi, które pozwalają się rozwijać — a nie tylko przetrwać.

Nie konkuruj ceną. Konkuruj elastycznością.
Sprawdź, jak Teleroute pomaga firmom transportowym zwiększać rentowność, ograniczać ryzyko i lepiej wykorzystywać każdy kilometr w 2026 roku.

Mała firma, duże ryzyko? Sprawdź, jak zweryfikowani partnerzy, Gwarancja Płatności i wsparcie Teleroute pomagają bezpiecznie rozwijać firmę transportową.

Z tej samej kategorii

Zaufali nam

Masz pytania? Skontaktuj się!

Masz pytania dotyczące branży? Nurtuje Cię jakiś temat? Masz ciekawego newsa, lub pomysł na artykuł? Chciałbyś pojawić się na łamach TSL Biznes? Napisz do nas a my skontaktujemy się z Tobą!