#ad

Coca-Cola zmodernizowała flotę

Coca-Cola zmodernizowała flotę

Praska filia światowego koncernu, Coca Cola HBC, przeszła z wózków LPG na elektryczne. Udane wdrożenie, dzięki któremu zmniejszono koszty operacyjne o 22 proc. pokazało, że akumulatorowe pojazdy transportu wewnętrznego mają moc wystarczającą, by przewozić nawet po 3 wypełnione napojami palety.

Praska filia światowego koncernu, Coca Cola HBC, przeszła z wózków LPG na elektryczne. Udane wdrożenie, dzięki któremu zmniejszono koszty operacyjne o 22 proc. pokazało, że akumulatorowe pojazdy transportu wewnętrznego mają moc wystarczającą, by przewozić nawet po 3 wypełnione napojami palety.

Położony na przedmieściach Pragi zakład Coca-Cola Hellenic Bottling jest jednym z największych czeskich przedsiębiorstw produkujących napoje. Łącznie z uruchomioną przed kilku laty nową, zautomatyzowaną linią napełniania, w zakładzie funkcjonuje ich pięć. Na miejscu z prefabrykatów wytwarzane są także butelki PET. System taśmociągów foliuje, etykietuje ładunki i pakuje je w pakiety po trzy palety. Są one następnie podejmowane przez wózki widłowe i przewożone do magazynu blokowego. Stamtąd trafiają na TIR-y transportujące je dalej w świat. By sprawnie obsłużyć szybkozbywalne towary, jakimi są napoje w puszkach i butelkach PET, cały układ musi funkcjonować bardzo wydajnie.

 

Od czasu ostatniej modernizacji pojazdy spalinowe zastąpiły w tym procesie wózki elektryczne. Wózki LPG o dużym udźwigu, które obsługiwały zakład przed modernizacją były poddawane intensywnej eksploatacji. Nie mieliśmy pewności, czy elektryczne odpowiedniki będą miały dość mocy, by swobodnie unosić takie same ładunki i przemieszczać się z tą samą prędkością – relacjonuje Jan Turek, Menadżer Łańcucha Dostaw w Coca-Cola HBC na Czechy i Słowację. W związku z tym, w rozpisanym przetargu na wózki przemysłowe poproszono potencjalnych dostawców o zestawienie osiągów i rentowności w wariantach dla maszyn na LPG oraz elektrycznych. Firma, która wygrała, przedstawiła w zweryfikowanych przez wiarygodną firmę konsultingową symulacjach, że oferowane pojazdy nie tylko będą w stanie sprostać zadaniu, ale także pozwolą ograniczyć koszty eksploatacji.

Przedstawione obliczenia przekonały klienta i w efekcie doszło do przekazania floty wózków liczącej niemal 70 maszyn elektrycznych. Trafiły one nie tylko do głównego magazynu, ale także do centrów dystrybucyjnych w Pradze i Brnie – opowiada Michał Stanisławski, Dyrektor Działu Advanced Applications STILL Polska. Flotę tworzą przede wszystkim czołowe pojazdy akumulatorowe o udźwigu od 3 do 5 ton. Uzupełnienie stanowią lżejsze modele RX 20-16 i RX 20-18 oraz przydatne w kompletacji wózki unoszące i podnośnikowe – wymienia Stanisławski.

Wydajność utrzymana przy kosztach niższych o 22%

Najważniejszym dla klienta odkryciem symulacji i przeprowadzonej po niej modernizacji było to, że nowoczesne wózki elektryczne nie ustępują wydajnością swoim spalinowym odpowiednikom. Pozwalają przy tym zwiększyć komfort pracy i – szczególnie w branży spożywczej – wiele upraszczają. RX 60 to seria wózków elektrycznych opracowana z myślą o zastępowaniu pojazdów spalinowych w przedsiębiorstwach, w których obsługiwane są ładunki dużej masy. Koncepcję tę i jej skuteczną realizację nagrodzono w 2015 roku nagrodą IFOY w kategorii wózków czołowych z przeciwwagą powyżej 3,5 t. Pojazdy tej linii są w stanie przewozić ciężary do 8 t. W przypadku Coca-Cola HBC, gdzie transportuje się po trzy palety napojów jednocześnie, wystarczający okazał się model o udźwigu maksymalnym na poziomie 5 t – tłumaczy Michał Stanisławski.

 

Co więcej, ze względu na mniejszą liczbę części w silniku, wózki akumulatorowe lepiej znoszą intensywną eksploatację i ze względu na zerową emisję nie są ograniczone restrykcjami związanymi z koniecznością unikania kontaktu żywności ze spalinami – podkreśla Dyrektor Dział Advanced Applications STILL Polska. Rzeczywistość potwierdziła analizy dotyczące wymiernych korzyści i łączne koszty obsługi floty Coca-Cola HBC spadły o 22%. Trudniej oszacować, o ile dzięki modernizacji zwiększył się komfort pracy i zarządzania wózkami. Nowe pojazdy mogą swobodnie przemieszczać się pomiędzy wszystkimi obsługiwanymi strefami bez ryzyka zanieczyszczenia produktów. Wyposażono je dodatkowo w komplet ergonomicznych rozwiązań, m.in.: osłony dachu kabiny, światła ostrzegawcze, reflektor emitujący niebieski punkt bezpieczeństwa, system redukcji prędkości na zakrętach i lusterko wsteczne. Kabina z podwyższonym stanowiskiem operatora nie tylko jest bardziej wygodna, ale także gwarantuje lepszą widoczność, co ma szczególne znaczenie, gdy przewozi się ładunek wielkości trzech palet.

Inwestycję sfinansowano w oparciu o leasing operacyjny z umową Full Service. Obejmuje ona nie tylko opiekę techników nad wózkami, ale także czyszczenie pojazdów i system zarządzania flotą. Mamy wgląd w parametry eksploatacyjne wszystkich maszyn. Dzięki aplikacji możemy na bieżąco możemy optymalizować procesy – mówi Jan Turek. Pozwoliła ona także ograniczyć liczbę kolizji. W razie wystąpienia wstrząsu, czujniki przekazują impuls do systemu centralnego i układu sterowania wózka, przełączając go w tryb kroczący. Przywrócić pełną funkcjonalność może tylko uprawniona osoba. W efekcie wyeliminowaliśmy zatajanie kolizji i ucieczki operatorów z miejsca wypadku. Dzięki temu pracownicy są bardziej ostrożni – podsumowuje Menadżer Łańcucha Dostaw w czeskim Coca-Cola HBC.

Z tej samej kategorii

Zaufali nam

Masz pytania? Skontaktuj się!

Masz pytania dotyczące branży? Nurtuje Cię jakiś temat? Masz ciekawego newsa, lub pomysł na artykuł? Chciałbyś pojawić się na łamach TSL Biznes? Napisz do nas a my skontaktujemy się z Tobą!