Bądź na bieżąco – informator branżowy
Zapisz się na newsletter TSL Biznes i otrzymuj najnowsze informacje z branży oraz premierowe, bezpłatne e-wydania czasopisma TSL Biznes.
Brak wprowadzania modyfikacji przy wdrażaniu systemu ERP to jeden z kluczowych powodów, dla których ten proces znacznie się wydłuża. Według raportu Panorama Consulting, średni czas wdrożenia systemu ERP wynosi 21 miesięcy. Choć 57% przedsiębiorstw uznaje zrealizowane wdrożenie za sukces, to w ponad połowie przebadanych firm implementacja trwała dłużej niż pierwotnie zakładano właśnie ze względu na wprowadzane modyfikacje. Problemów tych można byłoby uniknąć, gdyby większą uwagę przywiązywano do analizy przedwdrożeniowej. Jak wynika z danych firmy analitycznej, czas wdrożenia zwiększył się w ciągu roku o niemal 7 miesięcy. Powodów takiego stanu rzeczy jest kilka: do najczęściej wymienianych należą problemy z danymi, bariery technologiczne i organizacyjne a także założenie z góry nierealistycznego czasu wdrożenia. Trudno wywiązać się z harmonogramu także dlatego, że przedsiębiorstwa rozszerzają w trakcie wdrożenia jego zakres i wprowadzają liczne modyfikacje. A to, zdaniem ekspertów nie zawsze jest uzasadnione. „Często spotykamy się z sytuacją, w której otrzymujemy od potencjalnego klienta tabelę w Excelu z listą oczekiwanych funkcjonalności. Do tej pory zrealizowaliśmy ponad 1500 projektów wdrożeniowych i mniej więcej wiemy czego dany klient, działający w takiej a nie innej branży, potrzebuje a czego nie. W wielu przypadkach okazuje się niestety, że wymagania są nadwymiarowe. My możemy zrobić wszystko czego klient sobie zażyczy, pytanie tylko czy jest to potrzebne i zasadne" – zauważa Arkadiusz Bała ze śląskiej firmy BPSC dostarczającej systemy wspierające zarządzanie firmą. Z danych Panorama Consulting wynika, że zaledwie 10% przedsiębiorstw nie wprowadza żadnych modyfikacji systemu ERP. Aż 30% firm wprowadza modyfikacje w aplikacji sięgające co najmniej 26% a w 7% przypadków przekraczają one aż połowę kodu. To pociąga za sobą nie tylko dodatkowe koszty, ale także opóźnienia. „Dostawca musi się zabezpieczyć, by zmiana cały czas funkcjonowała prawidłowo, niezależnie od wprowadzania nowych funkcjonalności czy podniesienia systemu do nowej wersji. To kosztuje" – tłumaczy Arkadiusz Bała z BPSC. „Jednak poza rozwiązaniami stricte branżowymi, takimi jak np. systemy dla służby zdrowia, zawsze warto do maksimum wykorzystać funkcjonalności systemu. Tak, by za wszelką cenę uniknąć modyfikacji" – wskazuje. Dlaczego? 67% projektów wdrożeniowych realizowanych w ubiegłym roku nie udało się w ubiegłym roku zrealizować w założonym harmonogramie. W 26% przypadków założenia przekroczono o nie więcej niż 25%, jednak w 11% analizowanych przypadków harmonogram przekroczono nawet więcej niż o 76%. To, że warto dobrze przygotować się do planowanych zmian dobrze ilustruje przykład jednego z klientów BPSC, firmy dostarczającej produkty m.in. dla szwedzkiej IKEI, która wdrożyła praktycznie pełną funkcjonalność systemu Impuls EVO i to niemal bez żadnych modyfikacji. „Skoordynowanie swoich potrzeb z aktualnym stanem tego, jakie rozwiązanie można dostać na rynku, to duże wyzwanie. Dzięki analizie przeprowadzonej przez zewnętrzny podmiot łatwiej jest zdiagnozować obszary, w które będą odgrywały kluczową rolę przy wdrożeniu i zbudować zakresy funkcjonalne. Kadry i płace, księgowość, kontroling, sprzedaż i dystrybucja, zarządzanie relacjami z klientami, magazyn wysokiego składowania, produkcja, harmonogramowanie produkcji - to tylko niektóre z nich" – tłumaczy ekspert z BPSC. W każdym z obszarów wymagania zdefiniowano liczbowo w arkuszu Excela - np. w księgowości określono 434 wymagania funkcjonalne. Firma podejmując decyzję o wdrożeniu, wybiegła również w przyszłość i zadbała o to, aby określić wymagania perspektywicznie. Przykładowo, od momentu wdrożenia systemu w przedsiębiorstwie, liczba pracowników wzrosła o 70 osób, siłą rzeczy zwiększyły się także wymagania odnośnie systemu. Przewidziano je jednak w momencie podejmowania decyzji o wdrożeniu. Dogłębna analiza procesów przedsiębiorstwa oraz planów jego rozwoju sprawiła, że modyfikacje stanowiły jedynie 2,5% wartości całego projektu wdrożeniowego. Według danych Panorama Consulting 54% firm - czyli o 9% więcej niż rok wcześniej - jest zadowolonych z wyboru dostawcy oprogramowania i pozytywnie ocenia współpracę. To sygnał, że zarówno wśród dostawców, jak i klientów rośnie świadomość względem całego procesu wdrożeniowego oraz oczekiwanych rezultatów.
Brak wprowadzania modyfikacji przy wdrażaniu systemu ERP to jeden z kluczowych powodów, dla których ten proces znacznie się wydłuża.
Według raportu Panorama Consulting, średni czas wdrożenia systemu ERP wynosi 21 miesięcy. Choć 57% przedsiębiorstw uznaje zrealizowane wdrożenie za sukces, to w ponad połowie przebadanych firm implementacja trwała dłużej niż pierwotnie zakładano właśnie ze względu na wprowadzane modyfikacje. Problemów tych można byłoby uniknąć, gdyby większą uwagę przywiązywano do analizy przedwdrożeniowej.
Jak wynika z danych firmy analitycznej, czas wdrożenia zwiększył się w ciągu roku o niemal 7 miesięcy. Powodów takiego stanu rzeczy jest kilka: do najczęściej wymienianych należą problemy z danymi, bariery technologiczne i organizacyjne a także założenie z góry nierealistycznego czasu wdrożenia. Trudno wywiązać się z harmonogramu także dlatego, że przedsiębiorstwa rozszerzają w trakcie wdrożenia jego zakres i wprowadzają liczne modyfikacje. A to, zdaniem ekspertów nie zawsze jest uzasadnione.
„Często spotykamy się z sytuacją, w której otrzymujemy od potencjalnego klienta tabelę w Excelu z listą oczekiwanych funkcjonalności. Do tej pory zrealizowaliśmy ponad 1500 projektów wdrożeniowych i mniej więcej wiemy czego dany klient, działający w takiej a nie innej branży, potrzebuje a czego nie. W wielu przypadkach okazuje się niestety, że wymagania są nadwymiarowe. My możemy zrobić wszystko czego klient sobie zażyczy, pytanie tylko czy jest to potrzebne i zasadne” – zauważa Arkadiusz Bała ze śląskiej firmy BPSC dostarczającej systemy wspierające zarządzanie firmą.
Z danych Panorama Consulting wynika, że zaledwie 10% przedsiębiorstw nie wprowadza żadnych modyfikacji systemu ERP. Aż 30% firm wprowadza modyfikacje w aplikacji sięgające co najmniej 26% a w 7% przypadków przekraczają one aż połowę kodu. To pociąga za sobą nie tylko dodatkowe koszty, ale także opóźnienia. „Dostawca musi się zabezpieczyć, by zmiana cały czas funkcjonowała prawidłowo, niezależnie od wprowadzania nowych funkcjonalności czy podniesienia systemu do nowej wersji. To kosztuje” – tłumaczy Arkadiusz Bała z BPSC. „Jednak poza rozwiązaniami stricte branżowymi, takimi jak np. systemy dla służby zdrowia, zawsze warto do maksimum wykorzystać funkcjonalności systemu. Tak, by za wszelką cenę uniknąć modyfikacji” – wskazuje.
Dlaczego? 67% projektów wdrożeniowych realizowanych w ubiegłym roku nie udało się w ubiegłym roku zrealizować w założonym harmonogramie. W 26% przypadków założenia przekroczono o nie więcej niż 25%, jednak w 11% analizowanych przypadków harmonogram przekroczono nawet więcej niż o 76%.
To, że warto dobrze przygotować się do planowanych zmian dobrze ilustruje przykład jednego z klientów BPSC, firmy dostarczającej produkty m.in. dla szwedzkiej IKEI, która wdrożyła praktycznie pełną funkcjonalność systemu Impuls EVO i to niemal bez żadnych modyfikacji. „Skoordynowanie swoich potrzeb z aktualnym stanem tego, jakie rozwiązanie można dostać na rynku, to duże wyzwanie. Dzięki analizie przeprowadzonej przez zewnętrzny podmiot łatwiej jest zdiagnozować obszary, w które będą odgrywały kluczową rolę przy wdrożeniu i zbudować zakresy funkcjonalne. Kadry i płace, księgowość, kontroling, sprzedaż i dystrybucja, zarządzanie relacjami z klientami, magazyn wysokiego składowania, produkcja, harmonogramowanie produkcji – to tylko niektóre z nich” – tłumaczy ekspert z BPSC.
W każdym z obszarów wymagania zdefiniowano liczbowo w arkuszu Excela – np. w księgowości określono 434 wymagania funkcjonalne. Firma podejmując decyzję o wdrożeniu, wybiegła również w przyszłość i zadbała o to, aby określić wymagania perspektywicznie. Przykładowo, od momentu wdrożenia systemu w przedsiębiorstwie, liczba pracowników wzrosła o 70 osób, siłą rzeczy zwiększyły się także wymagania odnośnie systemu. Przewidziano je jednak w momencie podejmowania decyzji o wdrożeniu. Dogłębna analiza procesów przedsiębiorstwa oraz planów jego rozwoju sprawiła, że modyfikacje stanowiły jedynie 2,5% wartości całego projektu wdrożeniowego.
Według danych Panorama Consulting 54% firm – czyli o 9% więcej niż rok wcześniej – jest zadowolonych z wyboru dostawcy oprogramowania i pozytywnie ocenia współpracę. To sygnał, że zarówno wśród dostawców, jak i klientów rośnie świadomość względem całego procesu wdrożeniowego oraz oczekiwanych rezultatów.
Przed kilkoma dniami InPost poinformował o porozumieniu, na mocy którego konsorcjum inwestorów ma kupić wszystkie akcje spółki za łączną kwotę [...]
W niedzielę 11 stycznia br., doszło do jednego z największych pożarów w regionie w ostatnich latach. Ogień niemal doszczętnie strawił [...]
Najbliższa konferencja Spotkania Transportowe odbędzie się 24 września 2024 r. w podpoznańskim Luboniu. Tematyka konferencji skupia się na najnowszych, aktualnych [...]
Chcesz odwiedzić naszych południowych sąsiadów? Poznaj kilka praktycznych wskazówek i sprawdź, jak kupić winietę do Czech. Z naszymi wskazówkami dużo [...]
Firma Brother wprowadziła do portfolio nowy zestaw do druku oznaczeń z serii P-Touch. Model PT-D460BTVP to profesjonalna mobilna drukarka etykiet [...]
EKOmaty maszyny do selektywnej zbiórki odpadów, które umożliwiają konsumentom zwrot jednorazowych puszek oraz butelek po napojach. W zamian za oddane [...]
W czwartek 30 marca br. na węźle Brzęczkowice w Mysłowicach wprowadzone zostaną zmiany w organizacji ruchu, dotyczące zjazdu z autostrady [...]
Prologis po raz trzeci z rzędu znalazł się w gronie najbardziej etycznych firm w Polsce. Tym samym otrzymał statuetkę „Super [...]
DHL Supply Chain odebrał dziś pierwszy z pięciu w pełni elektrycznych ciągników siodłowych Volvo FM Electric. Pojazdy staną się częścią [...]
Grupa Raben będzie obecna w Monachium na majowych targach Transport Logistic.
Sektor TSL ciągle ma opinię branży typowo męskiej, chociaż rzeczywistość wygląda zgoła inaczej. Kobiety w zarządzie, kobiety menadżerki, magazynierki, pracownice [...]
GXO Logistics, Inc. świętuje Dzień Kobiet w Polsce, doceniając pracę pań, które skorzystały z możliwości zdobycia nowych umiejętności i rozwoju [...]
Masz pytania dotyczące branży? Nurtuje Cię jakiś temat? Masz ciekawego newsa, lub pomysł na artykuł? Chciałbyś pojawić się na łamach TSL Biznes? Napisz do nas a my skontaktujemy się z Tobą!