#ad

Elektryczna dominacja na rynku EMEA

Elektryczna dominacja na rynku EMEA

W Europie i regionie EMEA elektryczne wózki czołowe stanowią już dziś większość – wynika z danych przedstawionych przez Baoli. Co więcej, wszystko wskazuje na to, że w najbliższych latach stopniowo będą one jeszcze szybciej niż dotychczas wypierać pojazdy spalinowe.

W Europie i regionie EMEA elektryczne wózki czołowe stanowią już dziś większość – wynika z danych przedstawionych przez Baoli. Co więcej, wszystko wskazuje na to, że w najbliższych latach stopniowo będą one jeszcze szybciej niż dotychczas wypierać pojazdy spalinowe.

Choć jeszcze pięć lat temu czołowe wózki elektryczne stanowiły w Europie mniejszość rynku, według danych z końca ubiegłego roku ich odsetek w całkowitej liczbie pojazdów tego typu wzrósł do 55,2 proc. Analogiczne zmiany widoczne są w całym regionie EMEA – w ciągu trzech lat elektryczne wózki widłowe zwiększyły swój udział w tym rynku z 49,2 do 51 proc. Eksperci przewidują, że ze względu na rozwój technologiczny oraz spodziewane zmiany w unijnym ustawodawstwie w najbliższych latach przewaga liczebna „elektryków” będzie dynamicznie się powiększać.

W ciągu ostatniej dekady miała miejsce prawdziwa technologiczna rewolucja. Projektowane dawniej wyłącznie z myślą o użytku wewnętrznym, wózki elektryczne zaczęto wyposażać tak, by mogły z powodzeniem służyć w każdym otoczeniu – także w trudnych warunkach atmosferycznych. Równolegle upowszechniły się rozwiązania z obszaru ładowania baterii, które znacznie skróciły czas potrzebny na przygotowanie elektrycznego wózka do pracy. Przykładem są akumulatory litowo-jonowe – obecne na przykład w takich produktach Baoli jak EP12WS czy EPW15S, dzięki którym możliwe są: praca przez kilka zmian bez konieczności wymiany baterii oraz ładowanie w każdym miejscu – mówi Dariusz Górski, Dyrektor Baoli Polska. – Wózki elektryczne są tańsze w eksploatacji od spalinowych, nie emitują do atmosfery CO2 i – ze względu na brak hałasu i wibracji – charakteryzuje je znacznie wyższa ergonomia pracy. W tym kontekście jedynym, choć dla wielu inwestorów niewątpliwie ważnym, argumentem przemawiającym za wózkami spalinowymi była niższa cena zakupu. Wiele wskazuje na to, że wkrótce w Europie również pod tym względem wózki elektryczne mogą stać się bardziej korzystnym rozwiązaniem – dodaje.

Na 2020 rok zapowiedziano w Unii Europejskiej wprowadzenie dyrektywy, w efekcie której koszt zakupu wózków spalinowych może wzrosnąć nawet o 15 – 20 proc. W niektórych przypadkach będą one droższe niż ich elektryczne odpowiedniki. Marsz akumulatorowych pojazdów transportowych po całkowitą dominację rynku intralogistyki nabiera tempa.

Z tej samej kategorii

Zaufali nam

Masz pytania? Skontaktuj się!

Masz pytania dotyczące branży? Nurtuje Cię jakiś temat? Masz ciekawego newsa, lub pomysł na artykuł? Chciałbyś pojawić się na łamach TSL Biznes? Napisz do nas a my skontaktujemy się z Tobą!